Znowu brakuje czasu, a żołądek domaga się czegoś konkretniejszego niż wafle ryżowe czy serek wiejski? Nie, to nie jest moment na hamburgera, ale na obiad, który nie może się nie udać, a na dodatek jest sycący i pyszny! Co to takiego? Kurczak z warzywami!
Trochę zastanawiałam się nad faktem, czy wypada w ogóle zamieszczać tutaj taki przepis. Szczególnie poprzez wzgląd na poziom jego trudności mieszczący się pomiędzy ugotowaniem wody i budyniu. Jednak po dłuższej chwili doszłam do wniosku, że skoro wyznaję zasadę prostych posiłków to będę się jej konsekwentnie trzymać.