Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzeszki ziemne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzeszki ziemne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 listopada 2017

Miodowy sernik z masłem orzechowym, czyli wyjątkowe ciasto na wyjątkową okazję

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem przygotowania przepisu na zdrowszą wersję jakiegoś ciasta. Wybór padł na ostatnio uwielbiany przeze mnie sernik. Nikogo też raczej nie zaskoczy modyfikacja jaką wprowadziłam, cóż... czas leci, a miłość do masła orzechowego pozostała niezmieniona



Pomysł na ciasto był, na modyfikację też, ale co z realizacją? Tu, moi drodzy, było wesoło. Prawdę mówiąc, aż do momentu skosztowania mojego wypieku, miałam wątpliwości czy to się w ogóle może udać. Przepis się pojawił, ja sobie wystawiłam pozytywną ocenę, a czy słusznie? Mam nadzieję, że sami sprawdzicie.

sobota, 14 marca 2015

Orzechowe placuszki jaglane z piekarnika

Zapewne nieraz jedliście wszelkiego rodzaju placki, placuszki czy też naleśniki. A czy kiedykolwiek próbowaliście je upiec zamiast smażyć? Zajmie to może nieco więcej czasu, ale zdecydowanie "gra jest warta świeczki".


Kasza jaglana zdecydowanie należy do moich ulubionych. Doskonale sprawdza się w wersji wytrawnej- z mięsem, warzywami, twarogiem, ale jeszcze lepiej smakuje na słodko. Jeśli próbowaliście muffinek (KLIK) lub brownie (KLIK), to zapewne coś o tym wiecie, a jeśli należycie do grona osób, które jeszcze nie rozsmakowały się w jaglance, to mam nadzieję, że za sprawą dzisiejszego przepisu pomogę Wam to zmienić.

poniedziałek, 2 marca 2015

Śniadaniowe inspiracje, czyli crunchy orzechowe

Śniadanie powinniśmy dobierać tak, aby sama perspektywa rezygnacji z niego była niewyobrażalną stratą. Z pewnością trudno sobie to wyobrazić, kiedy do naszego menu wkradła się monotonia, ale mam na to pyszny, orzechowy sposób.

Wiele razy powtarzałam, że nie wyobrażam sobie dnia bez śniadania. Dla mnie nie ma żadnych wymówek- mogę nie zrobić innych rzeczy, ale ten pierwszy posiłek jest u mnie koniecznością i zawsze staram się jak najlepiej go celebrować. Przez długi czas była to u mnie owsianka, którą nadal wielbię, ale zaczęłam też szukać czegoś nowego i tak oto powstała następna, po Belriso (KLIK) i budyniu (KLIK), receptura z serii "nie kupuję- robię w domu".

środa, 25 lutego 2015

Domowy budyń orzechowy

Czekoladowy, waniliowy, śmietankowy, doskonale smakuje na ciepło, na zimno, z owocami, z dżemem, z syropem- tradycyjny budyń to chyba jedna z najbardziej uniwersalnych słodkich przekąsek. Co zrobić żeby był jeszcze lepszy? Przyrządzić go samodzielnie!

Po domowym Belriso (KLIK) czas na kolejny uzdrowiony wyrób. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam najzwyklejszy w świecie budyń. Nie dość, że jest banalnie prosty w przygotowaniu, to również bardzo smaczny. Ten w torebkach nie należy może do szalenie niezdrowych produktów, ponieważ w większości przypadków jego bazę stanowi skrobia, niemniej jednak z łatwością możemy przygotować go w samodzielnie- bez aromatów i barwników i dodatkowo wzbogacić o wartościowe składniki.

sobota, 24 stycznia 2015

Fasolowe brownie z orzeszkami ziemnymi, czyli kolejna zdrowa rozpusta

Niekonwencjonalne wypieki chyba przestały już kogokolwiek zaskakiwać. W sieci można natknąć się na mnóstwo intrygujących przepisów- od ciasta z kapusty kiszonej po słodkie placki burakowe. Mimo, że ciężko uwierzyć w ich zachwycający smak, to zdecydowanie warto eksperymentować, bo można stworzyć coś naprawdę pysznego, czego dowodem jest dzisiejsze ciacho.

Do przygotowania tego słynnego wypieku, podobnie jak w przypadku chlebka bananowego (KLIK), zabierałam się bardzo długo. W końcu ciekawość zwyciężyła i śmiało mogę stwierdzić, że "brownie z fasoli" brzmi niedorzecznie, ale tylko do momentu pierwszego spróbowania- później przepada każdy. Niemniej jednak nic w tym złego, bo tym smakołykiem możemy zajadać się bez żadnych wyrzutów sumienia i obaw o nadwyżkowe kalorie. Po prostu ideał!

środa, 31 grudnia 2014

Mug cake orzechowo-migdałowy, czyli smaczny początek ostatniego dnia roku

Nadszedł dzień podsumowania mijającego roku, chwila zastanowienia nad naszymi osiągnięciami, tym, co udało się zrealizować, a czego nie, nad narzuconymi sobie postanowieniami. Obojętnie czy te 12 miesięcy wstecz zaliczacie do mniej czy też bardziej udanych- warto, aby ten ostatni dzień z 365 spędzić jak najlepiej, więc tak też zamierzam zrobić, a pierwszy punkt planu to pyszne śniadanie. 


Od sierpnia przekonuję Was, że dobre śniadanie to podstawa udanego dnia i mam nadzieję, że skutecznie. Ostatnimi czasy odkryłam, że na owsiance świat się wcale nie kończy i zaczęłam eksperymentować z innymi śniadaniowymi pysznościami. Mug cake gościł już kilka razy na moim talerzu- w wydaniu klasycznym (KLIK) oraz malinowym (KLIK), ale tym razem to jego nieco odmieniona, wegańska wersja.

sobota, 20 grudnia 2014

Chrupiące ciasteczka czekoladowe, czyli szybka i pożywna przekąska

Przedświąteczna gorączka w pełni. Wielkie sprzątanie, ubieranie choinki, przygotowywanie potraw wigilijnych... i wiele innych zajęć, czyli jeden wielki, ale jakże przyjemny, chaos. Jednak w natłoku zajęć i obowiązków nie zapominajcie o sobie i o dostarczeniu solidnej porcji energii do działania! Dzisiaj zdradzę Wam na to mój sposób.


Święta coraz bliżej, a związane z nimi zamieszanie robi swoje. Nie wiem jak jest u Was, ale mnie już brakuje czasu na cokolwiek, a to dopiero początek. Często podczas przedświątecznego zamieszania pamiętamy o wszystkim, ale nie o sobie i wybijamy swój organizm z rytmu, bo kto by się przejmował jedzeniem, kiedy tyle rzeczy do zrobienia? Błąd.

sobota, 13 grudnia 2014

Peanut butter monster cookies, czyli wegańskie ciasteczka z masłem orzechowym

Sobota, czyli tradycyjnie, dzień pod znakiem kuchennych eksperymentów. Dzisiejszy z łatwością mogę opisać w trzech słowach: raj na ziemi. Zdecydowanie nie jest to opinia obiektywna, ponieważ wszystko, co zawiera w składzie masło orzechowe, opisuję tymi słowami, ale to naprawdę jedyne adekwatne określenie. Zresztą, przekonajcie się sami.


Jako osoba wprost uwielbiająca masło orzechowe, przemycam je do moich posiłków przy każdej możliwej okazji. Oczywiście najlepiej smakuje wyjadane łyżeczką wprost ze słoika- co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, jednak jest tak uniwersalne, że aż szkoda nie pokusić się o bardziej ambitny sposób delektowania się nim. 

środa, 10 grudnia 2014

Pierniczki owsiane, czyli świąteczne słodkości po wegańsku

Cóż może bardziej przypominać o zbliżającym się Bożym Narodzeniu niż pierniczki? Na każdym blogu i w każdym serwisie kulinarnym można natknąć się na tysiące sposobów przygotowania tych świątecznych ciasteczek- u mnie również znajdziecie jeden. Jednak łatwo się domyśleć, że nie jest on tradycyjny.


Szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie świąt bez pierniczków. Wypróbowałam już wiele przepisów, ale tym razem postanowiłam wysilić się sama. Po raz kolejny moją inspiracją była kuchnia wegańska. Co z tego wyszło? Pierniczki owsiane!

wtorek, 2 grudnia 2014

Domowe masło potrójnie orzechowe, czyli nowa definicja raju

Moja miłość do masła orzechowego nie jest już chyba dla nikogo nowością. Od pierwszego spróbowania totalnie przepadłam i przyznam, że to najwspanialsze uzależnienie na świecie. Do tej pory myślałam, że nie ma nic lepszego niż aromatyczne fistaszki zmiksowane na gładką, kremową masę. Teraz wiem, jak bardzo się myliłam. Zapytacie więc co może być lepszego od masła orzechowego? Masło potrójnie orzechowe!


Kilka dni temu zauważyłam, że uzbierałam w swoim składziku spory zapas najróżniejszych bakalii, szczególnie migdałów, w które sowicie zaopatrzył mnie tato (ponad 2kg!<3). W tych okolicznościach zaczęłam się zastanawiać co by tu z nimi zrobić. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem byłoby masło migdałowe, jednak dla mnie jest ono zbyt delikatne jako dodatek do owsianki, a głównie w takiej postaci spożywam masło orzechowe. Zawsze można też zrobić to tradycyjne, na które przepis znajdziecie tutaj (KLIK), ale jeśli szafce stoi już trzy zapasowe słoiki to nie jest to raczej konieczne. Rozmyślałam więc dalej... i wymyśliłam! 

wtorek, 11 listopada 2014

Najzdrowsze pralinki, czyli wegańskich słodyczy ciąg dalszy

Delikatne, kremowe czekoladki nadziewane aksamitnym kremem. Praliny to prawdziwy rarytas dla wielbicieli słodyczy, ale niestety również bomba kaloryczna wypełniona substancjami, których nazwy ciężko wymówić, i nie mająca nic wspólnego z prawdziwą czekoladą czy też orzechami. Ale to nie powód do rozpaczy! Wystarczy kilka składników, odrobina chęci, szczypta kreatywności i będziemy mogli delektować się najzdrowszą wersją tych cudnych słodyczy!


Nieziemsko słodkie, kremowe pralinki z nugatowym nadzieniem to moja miłość z dzieciństwa. Pamiętam, że przy każdej możliwej okazji prosiłam dziadka o pudełko tych słodkości, które zawsze kupował... w Lidlu. I nie mogły to być inne, chociaż na rynku mnóstwo było czekoladopodobnych "owoców morza". Te albo żadne- nie dało się mnie wrobić, a kiedy już dostały się w moje ręce- ślad po nich ginął zaskakująco szybko. Przepyszne, wprost rozpływające się w ustach, a do tego tak apetycznie wyglądające! Niestety na tym kończą się ich zalety bo to mieszanka tłuszczu z tłuszczem, z dodatkiem tłuszczu trans i cukru oraz śladową ilością orzechów. Dzisiaj wolę sobie na nie popatrzeć, a zajadać się ich domową wersją bez zbędnych ulepszaczy.

niedziela, 2 listopada 2014

W orzechowym raju- wegańskie muffiny bananowe nadziewane masłem orzechowym

Były tu już ciasta, ciasteczka, więc pora na kolejną propozycję i słodki debiut: bananowo-orzechowe muffiny po raz pierwszy! Jednak aby tradycji stało się zadość nie będzie to klasyczna wersja, na przygotowanie której znajdziemy przepis w pierwszym lepszym czasopiśmie. Te są wegańskie, bezglutenowe, bez mąki i cukru, zdrowe i smaczne! 


Banan i masło orzechowe- nie ma chyba nic bardziej banalnego i nic smaczniejszego. Wychwalaniu wspaniałości tego połączenia mogłabym spokojnie poświęcić cały post. Od kiedy pierwszy raz przygotowałam własne masło orzechowe(tutaj możecie przeczytać, jak to zrobić), nie potrafię się bez niego obejść. Próbowałam wielu wersji- masło migdałowe, masło z nerkowców, jednak to z orzeszków ziemnych bije wszystkie inne na głowę. Pyszny krem stanowi nieodłączny dodatek mojej śniadaniowej owsianki- jedno nie istnieje bez drugiego. Dzień bez masła orzechowego to dzień stracony. 

czwartek, 30 października 2014

Wegańska szarlotka bez mąki i cukru, czyli zdrowe ciacho po raz drugi

Po aromatycznym cieście marchewkowym czas na kolejną część serii pt."słodycze, którymi możemy zajadać się bez wyrzutów sumienia". Dzisiaj pora na najprostsze a zarazem najpyszniejsze ciasto: SZARLOTKĘ. 


Jesień w pełni, a cóż może bardziej kojarzyć się z jesienią niż zapach jabłek z cynamonem? Szarlotka to zdecydowanie moje ulubione ciasto, szczególnie w wykonaniu babci, która jest niekwestionowaną królową przyrządzania wszelkich kulinarnych pyszności. Nie sposób się im oprzeć i często nawet moja silna wola, o której mam bardzo dobre zdanie, okazuj się zbyt słaba. Oczywiście od czasu do czasu, bez wyrzutów sumienia powinniśmy pozwolić sobie na takie rarytasy, jednak babciną szarlotkę możemy równie dobrze przygotować w zdrowszy sposób i sięgać po nią zdecydowanie częściej bez poczucia winy i przejmowania się pustymi kaloriami. 

poniedziałek, 8 września 2014

Orzechowe ciasteczka owsiane, czyli sposób na popołudniowy głód

Wiele osób zastanawia się jak dostarczyć sobie energii kiedy dopada je popołudniowy głód. Rozwiązanie wydaje się proste- kupujemy sobie batona i ze smakiem zajadamy swoją przekąskę, tyle że "proste" w tej kwestii wcale nie oznacza "dobre". Więc co zrobić, jeżeli chcemy zjeść coś w przerwie między posiłkami i tym samym uniknąć krzyczących z półek sklepowych pustych kalorii pod postacią słodkości naszpikowanych cukrem i sztucznymi dodatkami? Na ratunek przychodzi nam Felix! Sięgnijmy po naturalną porcję energii-płatki owsiane, banana i orzechy! Czyż to nie proste?


O tym, jak doskonały wpływ mają orzechy na nasz organizm wspominałam już przy okazji domowego masła orzechowego. Jest to istna bomba niezbędnych dla naszego organizmu witamin i składników mineralnych. Ponadto hamuje apetyt na słodycze i niezdrowe przekąski i dostarcza niezwykle cennych niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które pełnią istotną rolę w profilaktyce chorób układu krążenia. Co więcej- orzechy są po prostu pyszne i stanowią świetny zastrzyk energii na melancholijne, jesienne popołudnie, więc jeśli dopadło Was znużenie przygotujcie ciasteczka owsiane z ich dodatkiem. Jest to szybki i banalnie prosty sposób na wyczarowanie lekkiej przekąski, bo potrzebujemy tylko trzech bazowych składników.

sobota, 30 sierpnia 2014

Peanut butter granola bars- welcome to PARADISE

Uwielbiam batony granola- od kilku miesięcy to moja miłość- DOSŁOWNIE. Mogłabym jeść je non stop. Podobnie jest z orzeszkami ziemnymi, a szczególnie w postaci masła- nie potrafię przejść obojętnie obok słoiczka z tym cudeńkiem. Wystarczy dodać do tych słabości trochę nudy i wolnego czasu i voilà!


Ostatnie dni wakacji spędzam raczej na niezbyt konstruktywnych czynnościach, więc korzystając z tego bardzo wolnego czasy postanowiłam zrobić w końcu coś pożytecznego. Zabierałam się za obieranie fistaszków do zapasów masła orzechowego. Później w planie było upieczenie batoników granola i właśnie wtedy zaświtał mi w głowie pewien plan. A co gdyby połączyć jedno i drugie? Nieskromnie stwierdzę, że był to przejaw kulinarnego geniuszu i sposób na połączenie moich dwóch ukochanych smakołyków. Kilka minut przygotowania składników, 45 minut niecierpliwego oczekiwania utrudnianego przez roznoszący się po całym domu aromat cynamonu i orzeszków, aż w końcu ten moment i myśl, że lepiej tego nie dało się wymyślić. Naprawdę. Peanut butter granola bars to nieco zmodyfikowany przepis na batoniki granola- jak dla mnie- w tej lepszej wersji, zresztą oceńcie sami.

piątek, 8 sierpnia 2014

My own happiness factory, czyli kilka słów na temat masła orzechowego

To właśnie miłość do masła orzechowego była inspiracją do nazwania mojego bloga. Narodziła się ona stosunkowo niedawno, ale lepiej późno niż wcale.

Masło orzechowe, tradycyjnie wyrabiane z orzechów arachidowych popularnie zwanych fistaszkami, to produkt cieszący się ostatnio coraz większą popularnością- szczególnie wśród sportowców i osób aktywnych fizycznie. Jeśli jeszcze go nie próbowałeś- nie zwlekaj!