No i znowu mamy weekend, czyli dwudniowe święto pysznego i zjedzonego bez pośpiechu śniadania. Po intensywnym tygodniu to dla mnie wręcz obowiązkowy rytuał, którego nigdy nie pomijam. Musi być powoli, zdrowo, a przede wszystkim smacznie, ale kiedy gotujemy z użyciem kaszy jaglanej to nie może być inaczej.
Zauważyłam, że ostatnimi czasy wzrosło zainteresowanie przepisami, których głównym składnikiem jest kasza jaglana. Przyznam, że niezmiernie mnie to cieszy, bo jak widać wiecie co dobre! W związku z tym mam dla Was kolejny jaglany smakołyk, który z pewnością umili wiosenne poranki.