Kto powiedział, że dzień zawsze trzeba rozpoczynać tradycyjnie- od kanapek czy też omleta? Nie dajcie się monotonii! Bo przecież równie dobry pomysł na śniadanie to... muffinki!
Uwielbiam śniadania na słodko. Niekwestionowaną królową w tej dziedzinie jest oczywiście moja ukochana owsianka (KLIK), która nigdy mi się nie znudzi, ale zdarza się, że i ja jem coś innego. Jednak, jak nie raz wspominałam- rozstanie z moim śniadaniem idealnym nie jest łatwe, z tego względu jego zamiennik musi być naprawdę zachwycający. Nie ma tu miejsca na niedociągnięcia i drobne wady. Omlet bananowy (KLIK) sprawdził się idealnie, ale podejrzewam, że znalazłam dla niego godnego przeciwnika... razy dziesięć.