Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby żytnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby żytnie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 grudnia 2014

Śniadaniowe muffinki owsiane z rodzynkami

Kto powiedział, że dzień zawsze trzeba rozpoczynać tradycyjnie- od kanapek czy też omleta? Nie dajcie się monotonii! Bo przecież równie dobry pomysł na śniadanie to... muffinki! 


Uwielbiam śniadania na słodko. Niekwestionowaną królową w tej dziedzinie jest oczywiście moja ukochana owsianka (KLIK), która nigdy mi się nie znudzi, ale zdarza się, że i ja jem coś innego. Jednak, jak nie raz wspominałam- rozstanie z moim śniadaniem idealnym nie jest łatwe, z tego względu jego zamiennik musi być naprawdę zachwycający. Nie ma tu miejsca na niedociągnięcia i drobne wady. Omlet bananowy (KLIK) sprawdził się idealnie, ale podejrzewam, że znalazłam dla niego godnego przeciwnika... razy dziesięć. 

sobota, 29 listopada 2014

Rum, cynamon i kardamon- aromatyczny omlet śniadaniowy z serkiem wiejskim

Dzień dobry! Najlepszy sposób na udany dzień? Pyszne śniadanie! A jeśli przy tym jest szybkie w wykonaniu i zdrowe to z pewnością jest to... owsianka- owszem, ale nie, nie tym razem- dzisiaj mała, smaczna zmiana planów.



Wreszcie weekend! Nie pamiętam, kiedy po raz ostatni tak bardzo cieszyłam się z tego faktu, ale po maturalnym maratonie mam już serdecznie dosyć. Niemniej jednak w końcu chwila wytchnienia- czas na przyjemności i zjedzone w spokoju śniadanie jako nagroda za przetrwanie ciężkiego tygodnia- czy zasłużona to się okaże, ale iście królewska i pyszna na pewno!

sobota, 15 listopada 2014

Weekendowe comfort food, czyli pyszny i zdrowy omlet bananowy

Cóż jest w stanie lepiej umilić nasz sobotni poranek niż puszysty omlet, który, po całym tygodniu "w biegu", możemy w końcu zjeść na spokojnie? Oddajcie się błogiej przyjemności spożywania tego banalnie prostego, ale jakże smacznego posiłku. To właśnie w tym braku skomplikowania tkwi najlepszy sposób na poprawę naszego samopoczucia. Jedzmy więc na dobry nastrój!


Za co najbardziej lubię weekendy? Za więcej czasu na gotowanie! Biorąc pod uwagę, że to piękne zjawisko to tylko dwa dni z siedmiu- staram się je celebrować jak najlepiej i wykorzystywać ten czas na drobne, kulinarne eksperymenty oraz przyjemności. W myśl tej zasady powstał przepis na dzisiejszy omlet.