piątek, 6 lutego 2015

Omlet białkowy z mąką gryczaną

Odżywka białkowa to ostatnimi czasy absolutny hit. Nie jest już spożywana wyłącznie w postaci tradycyjnego napoju, ale coraz częściej znajduje zastosowanie również w kuchni. Z jej dodatkiem można wyczarować proteinowe ciasta, ciasteczka, muffiny, tosty i wiele innych smakołyków. Bez wątpienia to świetny sposób na wzbogacenie potraw w białko, co jest szczególnie ważne, gdy treningi to nasz "chleb powszedni".


Po krótkiej, ale iście owocnej przerwie wracam wypoczęta, z głową pełną pomysłów i kilkoma informacjami. Pod koniec stycznia nawiązałam współpracę z brytyjską firmą Myprotein, dzięki czemu dostałam możliwość przetestowania produktów z ich oferty. Co takiego oferują? Wszystko, czego potrzebują osoby aktywne- od wysokiej jakości suplementów, przez produkty spożywcze, po najróżniejsze akcesoria. Nie sposób odrzucić takiej propozycji!


Z racji, że od dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu odżywki białkowej i ogólnego uzupełnienia asortymentu, na otrzymane zapytanie od razu odpowiedziałam pozytywnie. Dzięki polskiej stronie internetowej, zakupy okazały się bardzo proste. Mimo, że wszystkie ceny podane są w Euro, nie należy zamartwiać się o sposób płatności- wystarczy Paypal lub polska karta kredytowa. Kolejnym, ogromnie pozytywnym zaskoczeniem był czas dostawy- 6 dni po złożeniu zamówienia przesyłka była już u mnie. Z doświadczenia wiem, że różnie bywa z dostawami międzynarodowymi, a tutaj wszystko przebiegło bezproblemowo, co jest ogromnym plusem. 



Paczka została rozpakowana w mgnieniu oka i na pierwszy ogień poszła odżywka białkowa, a dokładniej izolat białka serwatki o smaku Chocolate Peanut Butter. Szczerze mówiąc, pierwsze dwa podejścia- tradycyjny shake i dodatek do owsianki, trochę mnie zniechęciły. Odżywka smakowała świetnie, ale była zdecydowanie za słodka. Jest to zapewne kwestia gustu, ale na co dzień nie używam cukru i po prostu się odzwyczaiłam. Nie dałam jednak za wygraną, bo wiedziałam, że jakiś sposób jej zastosowania, który przypadnie mi do gustu musi być, więc "do trzech razy sztuka". 

Decydującym przedsięwzięciem był omlet. To zastosowanie whey'a jest jak dla mnie absolutnym strzałem w dziesiątkę. Dzięki słodkiemu smakowi nie trzeba używać dodatkowych słodzików, a całość jest pysznie czekoladowa i puszysta. Takim sposobem ostatecznie przekonałam się do odżywki i oceniam ją jak najbardziej na plus. Sam omlet to 286kcal w tym 33,3g białka, 6,9g tłuszczu oraz 24,6g węglowodanów.




SKŁADNIKI:

PRZYGOTOWANIE:

  1. Białko oddzielić od żółtka i ubić na sztywną pianę
  2. Żółtko zmiksować z mąką, mlekiem, proszkiem do pieczenia i kardamonem
  3. Dodać odżywkę białkową i ponownie zmiksować
  4. Do masy dodać ubitą pianę i delikatnie wymieszać łyżką
  5. Smażyć z dwóch stron na patelni teflonowej pod przykryciem
  6. Podawać z ulubionymi dodatkami 
Z bogatym asortymentem Myprotein możecie się zapoznać po kliknięciu w poniższy obrazek. Wkrótce zapraszam po więcej recenzji.







13 komentarzy:

  1. Puchatek :) też często podobne robię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pychota, bez białkowej odżywki też by się udał smaczny? :D
    http://healthy-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, musi być pyszny!
    Do mnie też pisali, ale chyba im się odwidziało, bo nie dostałam odpowiedzi na maila.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skusiłabym się, jakby ktoś mi go tak podał ozdobiony;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmmm, kolejny powód żeby kupić mąkę gryczaną!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne zdjęcia, bez tej odżywki białkowej też pewnie byłby dobry. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobrze się składa bo ja też używam odżywki bialkowej i chętnie wypróbuję przepis : ) nie mam mąki gryczanej, ale spróbuję z pełnoziarnistą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. taki omlet to się nazywa porządne śniadanie!
    zapraszam do wzięcia udziału w konkursie! http://foodmania-przepisy.blogspot.com/2015/02/konkurs-walentynkowy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale grubaśny! Wyszedł śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki fart, akurat zastanawiam się nad zakupem odżywki i przez przypadek trafiam na Twojego bloga, pierwszy post i proszę. :) Rozejrzę się w sklepie, odżywka o smaku masła orzechowego? Pycha.
    Poza tym przeglądnęłam kilka innych przepisów i dla mnie bomba. Zagoszczę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie jestem za odżywką białkową..

    OdpowiedzUsuń