Przedświąteczna gorączka w pełni. Wielkie sprzątanie, ubieranie choinki, przygotowywanie potraw wigilijnych... i wiele innych zajęć, czyli jeden wielki, ale jakże przyjemny, chaos. Jednak w natłoku zajęć i obowiązków nie zapominajcie o sobie i o dostarczeniu solidnej porcji energii do działania! Dzisiaj zdradzę Wam na to mój sposób.
Święta coraz bliżej, a związane z nimi zamieszanie robi swoje. Nie wiem jak jest u Was, ale mnie już brakuje czasu na cokolwiek, a to dopiero początek. Często podczas przedświątecznego zamieszania pamiętamy o wszystkim, ale nie o sobie i wybijamy swój organizm z rytmu, bo kto by się przejmował jedzeniem, kiedy tyle rzeczy do zrobienia? Błąd.